We wtorek (23.07) od godziny 8. rano około 40 strażaków w tym druhowie z naszej OSP przeczesywało teren przybrzeżny Skawy od mostu w Tomicach do mostu w Wadowicach.
64-letni Władysław Sitarz zaginął w czwartek 11 lipca. Od tamtej pory był poszukiwany w wielu miejscach na terenie gminy i miejscowości sąsiednich. Rodzina, która poinformowała policję o tym fakcie wskazała wstępnie gdzie mógł udać się mężczyzna. Na podstawie tych informacji funkcjonariusze policji poprosili strażaków z gminy Wadowice o pomoc.
We wtorek (23.07) od rana około 40 ratowników z niemal wszystkich jednostek OSP przeczesywało teren przybrzeżny Skawy od mostu w Tomicach do mostu w Wadowicach w poszukiwaniu śladów po zaginionym.
Rodzina poinformowała policję, że mężczyzna ten mógł udać się do swojej siostry, która mieszka w gminie Tomice.
Strażacy wykonali mrówczą pracę, szukali każdego śladu, który mógł naprowadzić trop na zaginionego Władysława Sitarza przez prawie dwie godziny.
Mimo usilnych prób i szczerych chęci działania te nie dały jednak efektu i akcja poszukiwawcza zakończyła się, a strażacy wrócili do swoich jednostek.